SPOWOLNIONY METABOLIZM – KONSEKWENCJA CZY PRZYCZYNA STOSOWANIA DIETY REDUKCYJNEJ?

Zdrowa, zbilansowana dieta to prosty sposób do uzyskania wymarzonej sylwetki i dobrego samopoczucia fizycznego i psychicznego- ile razy słyszeliście to zdanie? Czy zdrowa dieta ma w ogóle coś wspólnego z dietą redukcyjną? W jaki sposób ciągłe zmniejszanie kaloryczności wpłynie na Wasze zdrowie, samopoczucie, równowagę hormonalną? Na te pytania odpowiemy w dzisiejszym artykule.

Zacznijmy od podstaw, co to jest zbilansowana dieta? To odpowiednio dobrany do indywidualnych preferencji sposób żywienia który ma pokrywać zapotrzebowanie energetyczne oraz na makro i mikroskładniki tak by nie dochodziło do niedoborów. Zaskoczeni? Często błędnie słowo dieta kojarzy się nam właśnie z redukcją i restrykcjami żywieniowymi. Natomiast powinien być to Wasz sposób na życie. Jeśli odżywiacie się zdrowo, unikacie żywności wysoko przetworzonej, nie przejadacie się, przyrost masy ciała na pewno Wam nie grozi.

Zapytacie teraz, co jeśli jestem osobą która chcę zmienić swoje nawyki żywieniowe, zmaga się z nadmierną ilością tkanki tłuszczowej, wydaje mi się, że od samego patrzenia na jedzenie tyję kilogram na godzinę i średnio co miesiąc stosuję inną dietę cud która na pewno zapewni mi ciało modelki/modela? Albo inaczej, jestem sportowcem który pracuję ciągle na idealną sylwetkę, chcę osiągać coraz lepsze wyniki sportowe i dążę do uzyskania minimalnej zawartości tkanki tłuszczowej.

Bardzo prawdopodobne, że grozi Ci modne wprawdzie w ostatnim okresie, ale jakże prawdziwe określenie „metabolic damage”, czyli potocznie mówiąc zniszczony metabolizm. Co to oznacza w praktyce? Niekontrolowane, przewlekłe obniżanie kaloryczności diety po prostu spowalnia Wasz metabolizm. Nie ważne czy jesteś zawodowymi sportowcami, czy osobami dla których jedyną aktywnością fizyczną jest klikanie w klawiaturę komputera. W obu przypadkach dochodzi do spadku podstawowej przemiany materii, a jest to proces bardzo trudny do odwrócenia i prosta droga do szybkiego powrotu nadprogramowych kilogramów.
Dlaczego tak się dzieje i jak ten proces wpłynie na Wasze zdrowie? Otóż najczęściej w dietach redukcyjnych oprócz ograniczenia produktów o wysokim indeksie glikemicznym, wykluczacie z swojej diety produkty wysoko tłuszczowe, będące źródłem cholesterolu. Jedna łyżeczka oliwy na cały dzień, chudy nabiał, od czasu do czasu kawałek mięsa czy ryby zagryziony sałatą bez smaku (bo tłuszcz jest jego nośnikiem) i 3 łyżkami kaszy. Mówi Wam to coś? O ile przez pierwsze miesiące taka dieta może przynieść jakieś rezultaty, to nawet jeśli będziecie chcieli wrócić no „normalnego” żywienia to musicie pamiętać, że Wasza podstawowa przemiana materii jest na co raz niższym poziomie, za każdym razem stosując taką redukcje, wychodząc z diety będziecie mogli zjeść co raz mniej, za każdym razem wasz metabolizm zwolni i co raz trudniej będzie go przyśpieszyć, nie mówiąc już o niedoborach witamin i minerałów na jaki się narażacie. Wymarzona sylwetka zawsze jest skutkiem prawidłowo pracującego metabolizmu i unormowanej gospodarki hormonalnej, a takim sposobem żywienia na pewno nie osiągnięcie tego efektu. Oprócz tego, że po takich działaniach spędzicie masę czasu na przywrócenie odpowiedniego tempa metabolizmu, najprawdopodobniej będziecie zmagać się z obniżonym libido, złym stanem skóry, włosów i paznokci, obniżoną odpornością, zaburzeniami płodności, zaburzeniami gospodarki hormonalnej, przede wszystkim pracy hormonów steroidowych, zaburzeń gospodarki węglowodanowej (która może prowadzić np. do insulinooporności), czy zaburzeń pracy tarczycy. To wszystko dlatego, że tkanka tłuszczowa, cholesterol jest nam potrzebna w wszystkich tych procesach. Nawet jeśli jesteś zawodowym sportowcem to musisz pamiętać o tym by po okresie redukcji, zadbać o odpowiednią regenerację, odpowiednio dobraną dietę normokaloryczną, prawidłowo zbilansowaną pod względem makro i mikro elementów, dostosowaną do Twojego trybu życia i indywidualnych parametrów. Jeśli jesteś natomiast amatorem sportowym, czy osobą nie aktywną fizycznie nie ryzykuj swojego zdrowia psychicznego (no bo kto wytrzymałby na takiej diecie?!) i fizycznego, skontaktuj się z specjalistą który zaplanuję szczegółowo Waszą współpracę, a jeśli już zaryzykowałeś, NATYCHMIAST PRZESTAŃ.

W wielu przypadkach osoby rozpoczynające diety redukcyjne wspierają się dodatkowo ćwiczeniami. To słuszne działania, pod warunkiem że nie opierają się o skrajny model „więcej treningu, mnie kalorii”. Ten sam problem dotyczy osób mających na celu realizację jakiegoś celu sportowego. Zwiększenie intensywności treningu, zawsze powinno nieść ze sobą zwiększenie podaży kalorii, mikro i makro składników w diecie. Konsekwencje nieświadomego głodzenia się nadejdą również ze strony aparatu ruchu i dadzą o sobie znać w postaci różnych kontuzji. Najczęściej kontuzji przeciążeniowych w konsekwencji niezaleczonych mikrourazów. Warto wspomnieć o pojęciu przetrenowania. Temat kontrowersyjny ale warty poruszenia. Brak chęci do treningu, brak efektów, nawarstwiające się kontuzje, niekorzystne dla sportowca zmiany hormonalne (obniżenie poziomu testosteronu, a podwyższenie poziomu kortyzolu). Problematykę przetrenowania poruszymy w kolejnych artykułach.

Podsumowując nie warto zamęczać się dietami z Internetu, czy od kolegi/ koleżanki które mogą Wam przynieść więcej szkody niż pożytku. Metabolic damage jest niestety najczęściej konsekwencją, nie przyczyną diet redukcyjnych. W bardzo niewielu przypadkach takie restrykcje są wymagane, a nawet jeśli to przez krótki okres czasu. Współpraca z pacjentem/sportowcem który już zmaga się z tym problemem obejmuje przede wszystkim wprowadzenie diety zgodnej z aktualnym zapotrzebowaniem, wyrównanie gospodarki hormonalnej i uzupełnienie niedoborów witamin i składników mineralnych. Dzięki tym działaniom pod okiem dietetyka czy doświadczonego trenera zapewne osiągnięcie sukces i rezultaty zgodne ze swoimi oczekiwaniami.

LITERATURA:

1. How does calorie restriction work? Koubova J., Guarente L. Genes & Dev. 2003.
2. The role of adipose tissue in the endocrine system. Skowrońska B., Fichna M., Fichna P. Endokrynologia, Otyłość i Zaburzenia Przemiany Materii 2005, tom 1, nr 3, s. 21–29.
3. Adipose tissue as a source of hormones. Siiteri P.K. Am. J. Clin. Nutr. 1987; 45: 277–282.
4. Adiposity signals, genetic and body weight regulation in humans. Cancello R., Tounian A., Poitou Ch., Clement K. Diab. Metab. 2004; 30 (3): 215–227.
5. Endocrine regulation of energy metabolism: review of pathobiochemical and clinical chemical aspects of leptin, ghrelin, adiponectin, and resistin. Meier U., Gressner A.M. Clin. Chem. 2004; 50 (9): 1511–1525
6. Overtraining parameters in special military units. Chicharro JL, López-Mojares LM, Lucía A, Pérez M, Alvarez J, Labanda P, Calvo F, Vaquero AF.

Podziel się tym ze znajomymi!

Share on facebook
Share on google
Share on whatsapp
Share on email